Tom pierwszy trylogii
Ciężar Zwycięstwa
Nie o tym, czego potrzeba, by zbudować firmę. O cenie, jaką płaci się, by ją utrzymać.
Tydzień przed Wigilią 2018 roku usłyszałem, że mam siedem dni na zwrot pięćdziesięciu trzech tysięcy dolarów. Na kontach firmy był tysiąc.
Nie oddałem ich w siedem dni. Oddałem przez siedem miesięcy, w ratach, człowiekowi, który przyjeżdżał po pieniądze pod firmę.
Ta książka nie jest o tym, jak zbudować firmę. Jest o cenie, którą się płaci, żeby ją utrzymać. O trzech miesiącach, w których dziesięć osób pracowało bez wypłaty i nie odeszło. O dwudziestym pierwszym wniosku, po którym odpowiedź przyszła w godzinę. O zwalnianiu ludzi, którzy zostali z Tobą wtedy, kiedy nie musieli.
Nie znajdziesz tu skrótu. Znajdziesz rachunek.
A zaczęło się przy drodze, od arbuzów. Miałem czternaście lat.
Tom pierwszy trylogii. Z przedmową Jana Pawła Tomaszewskiego.
Wydanie polskie — oprawa miękka, 187 stron.
E-book po polsku będzie do kupienia tutaj, na tej stronie — nie na Amazonie. Napisz, a dam znać, kiedy ruszy.